www.artulino.net

Szyfry wojny

2020-07-10
Czyli: By uczcić ich pamięć.

Podczas wojny każdy sposób, aby zyskać przewagę, jest dobry. Wiedza o planach przeciwnika jest bezcenna. Nie inaczej było podczas Drugiej Wojny Światowej. Wywiad uwijał się jak w ukropie, pozyskując i interpretując dane ze zwiadu lotniczego, raportów tajnych agentów we wrogim państwie, czy łamiąc szyfry używane w komunikacji wroga. Wielkim sukcesem amerykanów było złamanie szyfrów używanych przez japońskie siły zbrojne – kod purpurowy i ich siły morskie – Kaigun Ango. Z drugiej strony trwały prace, aby wróg nie był w stanie złamać kodów. Amerykanie mieli jeszcze jedno zabezpieczenie, co jeżeli, pomimo ewentualnego złamania amerykańskich kodów, wróg i tak by nie byłby w stanie zrozumieć, o czym jest mowa w rozkazach? Jakby zakodować, zakodowaną wiadomość? Lub kiedy nie ma czasu na kodowanie i odkodowywanie treści wiadomości, ale potrzeba przesłać wiadomość, którą odczyta wyłącznie adresat?

Amerykanie wpadli na sposób, aby wiadomości przekazywane przez radio, były prowadzone w języku nieangielskim i dodatkowo szyfrowane. Sposób banalny. Do swoich szeregów, jako radiooperatorów, zwerbowali Indian z plemienia Nawaho. W bazie Camp Pendleton uczą się, aby zostać szyfrantami. Muszą nauczyć się kryptonimów, jakimi będą się posługiwać na polu walki. Nauka dotyczy również obsługi radiostacji, pracy w stresie, zakodowanie lub rozkodowanie wiadomości musi być jak najszybsze.

W 1943 roku, na Wyspach Salomona toczą się ciężkie walki z wojskami japońskimi. Lekko nie jest, trudne warunki terenowe, zażarta obrona, fanatycznych wojsk Japonii, wysokie straty, słabe zaopatrzenie. Z jednego z oddziałów, z życiem udaje się ujść tylko Joesepchowi Endersowi (Nicolas Cage). Trafia do szpitala, ale żyje i przechodzi rekonwalescencję. Ma uszkodzony bębenek w uchu i nie potrafi utrzymać równowagi. Chce wrócić na pole walki, ale musi przejść badania. Robi to, tylko lekko naginając system.

Udaje mu się i wraca do służby. Będzie miał specjalny przydział, będzie się opiekował i dbał o bezpieczeństwo jednego z szyfrantów. Nie oznacza to, że zostanie adiutantem zwykłego radiooperatora, nie, ma zadbać, aby ten nie wpadł w ręce wroga. Ma zrobić wszystko, aby się tak nie stało – łącznie z zabiciem jego w razie ostateczności. Prawdę mówiąc, ma bardziej ochraniać szyfr, niż szyfranta. Oczywiście szyfranci są ostatnimi, którzy mają o tym wiedzieć. Endersowi nie podoba się ten przydział, woli zabijać Japończyków. Na pewno nie chce się spoufalać z Indianami.

Jego podopiecznym zostaje Ben Yanzee (Adam Beach), chce nawiązać kontakt ze sierżantem, ten jednak trwa przy swoim postanowieniu. Benowi nie wychodzi pierwszy kontakt.

Po czterech miesiącach spędzonych w obozie, w końcu pada rozkaz wypłynięcia, ich celem jest Saipan. Stacjonuje tam około 30 000 Japończyków, więc lekko nie będzie.

16 czerwca 1944 są już na wyspie Saipan. Walki są ciężkie, ilość ofiar po obu stronach jest zatrważająca, wyspa jest mocno ufortyfikowana.

Szyfry wojny” oddaje cześć indiańskim szyfrantom, pokazując ich niełatwą służbę, ale i ich „ochroniarzy”, którzy mogli stać się ich egzekutorami. Sądzę, że dobrze jest to pokazane.

Film jest mocno nierówny, są w nim dynamiczne, pełne wybuchów, krwi i śmierci sceny walki, ale i, co niestety, pełno drewnianej gry aktorskiej (Nicolas Cage). Miejscami jest mało realistyczny – na przykład Japończycy nie mogą trafić w zasadzie nikogo, a Enders trafia, w kogo chce i to przy pomocy pistoletu. Przydałoby się bardziej przemyśleć to… Nie każdy film musi być w typie „american hero”.

Nie oglądałem wcześniej „Szyfrów wojny”, słyszałem o nim, że jest słaby. Kiedy go w końcu zobaczyłem, muszę się zgodzić z tą opinią. „Szyfry wojny” ma zmarnowany potencjał. Nie wiele jednak zabrakło, aby film był lepszy – zmienić jednego aktora i urealnić film. Tak nie wiele trzeba było, aby było lepiej.


Tytuł polski: Szyfry wojny
Tytuł oryginalny: Windtalkers
Reżyseria John Woo

Nicolas Cage jako Joe Enders
Adam Beach jako Ben Yahzee
Roger Willie jako Charlie Whitehorse
Christian Slater jako Ox Henderson

Artur Wyszyński