www.artulino.net

Bliskie spotkania trzeciego stopnia

2020-09-25
Czyli: Re mi do do sol.

Na pustyni Sonora w Meksyku grupa naukowców, z Laughlinem (Bob Balaban) natrafia na eskadrę amerykańskich myśliwców. Niby nic dziwnego, może się tak zdarzyć, ale są to samoloty Grumman TBF Avenger, te same, które 5 grudnia 1945 zaginęły podczas lotu nad Trójkątem Bermudzkim. Trochę daleko od miejsca zaginięcia, ale dobrze, że w końcu się znalazły. Załóg jednak nie ma, a same samoloty nie wyglądają jakby przestały na pustyni kilkadziesiąt lat, ba bez większych problemów udaje się je uruchomić. Mieszkający w pobliżu starszy mężczyzna opowiada bzdury – o słońcu, które dla niego śpiewało i zstąpiło z nieba.

Podczas letniej nocy, w pokoju chłopca (Cary Guffey), ni z tego, ni z owego zaczynają działać urządzenia elektryczne – zabawki, gramofon. Sam chłopiec rozbudzony i zaciekawiony schodzi na dół domu, widzi tam spustoszenie w lodówce – ktoś nieproszony złożył wizytę. Hałas wydawany przez zabawki budzi w końcu mamę Barrego (Melinda Dillon), widzi ona oddalające się dziecko w stronę rosnących w pobliżu domu drzew, udaje się za nim w pościg.

W okolicy następują również awarie prądu, spowiją ją ciemność. Jadącemu do naprawy technikowi Neary (Richard Dreyfuss), wysiada zasilanie w samochodzie. Po chwili zostaje oświetlony bardzo intensywnym, wręcz oślepiającym światłem z nieba, a samochód zaczyna się dziwnie zachowywać – schowki się otwierają, wskaźniki szaleją, radio przestawia się na losowe zakresy. Trwa to chwilę, po czym wraca do spokojnego stanu, w samochodzie przywrócone zostaje zasilanie, a jego silnik sam się ponownie uruchamia. Z radia dochodzą informację o czymś niesamowity, wielkim.

Technik spotyka na drodze Barrego z mamą oraz dziwnych ludzi. Wygląda no to, że wszyscy na kogoś czekają. W końcu nad drogą pojawia się kolumna… UFO. Zabawnie wygląda ich pościg przez policję.

To nie koniec zaskakujących wydarzeń. Znaleziony zostaje wrak statku… na pustyni Gobi. Podobnie jak Avangery, zaginął w rejonie Trójkąta Bermudzkiego.

Ludzie, którzy mieli kontakt z UFO, zaczynają się dziwnie zachowywać. Pewnej nocy Barry zostaje porwany. Rząd i wojsko zaczynają działać.

W „Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia” przybywający obcy nie mają złych zamiarów, ziemianie nie muszą się ich obawiać. Owszem rząd utrzymuje kontakt w tajemnicy, ale rząd o wielu rzeczach nie mówi (szybko przestałby być rządem :-) ). W każdym razie fani ciężkich walk z obcymi, o wyzwolenie się spod ich jarzma, nie mają tu czego szukać.

Na uwagę zasługuje sposób kontaktu i rozmowy z obcymi. To nie głupawy film science fiction, że można obcym w komputery wirusa wpuścić (nie mogłem się powstrzymać…). Tu rozmowa jest pomysłowa i niespotykana do czasu premiery filmu. Później mogliby być tylko naśladowcy – co w filmie z zawirowywaniem obcych komputerów, miało podobny motyw.

Bliskie spotkania trzeciego stopnia” ma swoje lata i efekty specjalne, nie dorównują obecnym, ale wyglądają nadal porządnie.

O aktorach nie mogę powiedzieć złego słowa, na szczególne uznanie zasługuje odtwórca Barrego, pomimo swojego skromnego wieku, zagrał bardzo dobrze, ale to było wynikiem pracy ludzi z drugiej strony kamery.

Sądzę, że film się nie zestarzał i nadal jest wart zobaczenia.


Tytuł polski: Bliskie spotkania trzeciego stopnia
Tytuł oryginalny: Close Encounters of the Third Kind
Reżyseria Steven Spielberg

Richard Dreyfuss jako Roy Neary
François Truffaut jako Claude Lacombe
Cary Guffey jako Barry Guiler
Melinda Dillon jako Jillian Guiler
Bob Balaban jako David Laughlin

Artur Wyszyński