Czyli: „Minusem międzynarodowych imprez, jest to, że przyciągają obcokrajowców“.
Człowiek od zawsze pragnął być jak ptak, wolny, móc szybować po niebie, krążyć wśród chmur. Pierwsze próby były całkowicie nieudane. Wielu śmiałków zostało rannych lub utraciło życie. Trwało to bez mała przez tysiące lat. Ludzie byli jednak cały czas optymistyczni i próbowali kolejnych pomysłów. Były małe sukcesy, pojawiły się balony, sterowce, coś, co można było uznać za szybowce. Jednak na maszynę cięższą od powietrza, która mogła lecieć, gdzie pilot chciał, nie była zależna od kaprysów wiatru i pogody, trzeba było poczekać. W końcu się udało. Pewien Włoch, Hrabia Emilio Ponticelli (Alberto Sordi) wykonał pierwszy „długodystansowy” lot. W 1910 roku latanie stało się krzykiem mody.