Czyli: Miecz jest tam, gdzie mężczyzna, który ma miecz w sercu nie dłoni.
Gdzieś w Tajlandii ma odbyć się ślub. Kondukt weselny zmierza już na miejsce, panna młoda podróżuje w lektyce, z uśmiechem oczkując ceremonii. Niestety nie będzie jej to dane, zostaje… porwana. Dwoje zamaskowanych motocyklistów pojawia się znikąd i uprowadza ją z całą lektyką. Porywaczami są… Albert „Kodojack” Au (Karl Maka) i King Kong (Sam Hui). King mówi, że robi to tylko dla Alberta. Pan młody nie przygląda się temu bezczynnie, rusza w pogoń. Po brawurowej ucieczce z obowiązkowymi problemami Albert wyjaśnia porwanej, że robią to na polecenie… jej męża.