Jest druga połowa XIX wieku, Wielka Brytania powoli kolonizuje Afrykę. Podbija kolejne tereny, walcząc z mniej zaawansowanymi technologicznie mieszkańcami. Jedne z ostatnich terenów, które chcą zdobić koloniści, leżą na południu Afryki. Znajduje się tam państwo Zulusów. Wbrew pozorom nie jest ono prymitywne, owszem, może technologicznie ustępuje Europejczykom, ale jest zorganizowane, ma dużą armię i nie ma zamiaru oddawać swoich terenów komukolwiek. Oczywistym jest, że powoduje to napięcia, a te w końcu muszą eskalować i przemienić się w wojnę.