Czyli: Poczekamy, zobaczymy, zawsze jest gwarancją porażki.
Trwa II Wojna Światowa, Amerykanie od niedawna zmagają się z siłami Japonii w krwawych zmaganiach na Pacyfiku. Maszyna produkcyjna USA nie ruszyła jeszcze w pełni, dopiero się rozpędza. Japonia jeszcze odnosi sukcesy w wojnie. Amerykanie powoli zyskują przewagę, lecz w jednym mają ją niemal od początku. Znają japońskie systemy szyfrowania wiadomości i są w stanie przechwycić je i rozszyfrować czasami nawet przed adresatem. Niedawno przechwycili wiadomość o planowanym ataku na jedną z ich baz, niestety kryptonim bazy jest im nieznany. Możliwości rozkodowania wiadomości, nie oznaczały, że wiedzieli do końca, o co chodzi, często trzeba było się domyślać i zgadywać. Mają jednak pomysł, jak można go rozszyfrować.