Trwa pościg policji za czerwonym Lamborghini. Oczywiście policja jest bez szans, niby pojazd im odjeżdża, ale jakoś cały czas siedzą mu na „ogonie”. Są też pewni swojego, na drodze przygotowana jest już blokada. Objechać jej nie ma jak, druga szutrowa droga prowadzi nad wodę, a Lamborghini pływać nie potrafią. Cóż te potrafi, odbija się jak rzucony kamień. Chwila i jest po drogiej stronie wody. Kierowcy spieszno na kolejne zawody Cannonball.
Wśród zabranych w pensjonacie, z którego ma odbyć się start, zebrali się między innymi
Alec (Matt Frewer) mający problem z Viciem (Joe Flaherty). Ten ostatni chce pierwszego zabić. Alec jest winny pieniądze mocodawcy Vica. Wyścig to jego szansa na spłatę długów. Chce obstawiać pewnego zwycięzcę.
Jest Margaret (Shari Belafonte) i Lea (Melody Anderson) chcą przedstawić swój wynalazek – wykrywacz… policjantów. Też chcą wygrać, ale potrzebują samochodu.
Jest również Charlie Cronynie (John Candy), który nie ma prostego życia z Leo (Eugene Levy), często pada ofiarą jego złośliwości.
W nocy przed startem nielegalnych wyścigów ma miejsce nalot policyjny. Wygląda to jak akcja antyterrorystyczna. Dowodzi nim Spiro Edsel (Peter Boyle). Postanowił uderzyć, zanim prawo zostanie złamane Ma obsesję na punkcie uniemożliwienia wyścigu Cannonball. Ma dość wypadków, jakie podczas niego następowały. Wyścig ma stać się historią.
To, że kierowcy zostali aresztowani, nie oznacza jednak końca wyścigu. Ekipy szukają nowych kierowców. Pojedzie Alec z Vicem, Margaret i Lea, będzie też Charlie z Tiffany (Donna Dixon) jako pilot. Będzie też jechać ekipa TV – Jack (Tim Matheson ) i Heather (Mimi Kuzyk), w swojej podrasowanej furgonetce. Valentino (Brian George) z policjantem Flashem (Art Hindle) w Ferrari. Są też oczywiście inni kierowcy, ktoś musi stanowić tło dla bohaterów. :-)
„Speed Zone” nie jest kontynuacją filmów „Cannonball Run”, oprócz humoru (słabszego) i wyścigu nie ma wiele wspólnego z poprzednimi filmami. Inna obsada, zdecydowanie niższy budżet widać od pierwszych minut. Niektóre role przypominają te z Cannonballi, ale aktorzy są inni. Obsada dużo bardziej skromna i mniej znany nazwisk.
Tytuł „Wyścig Armatniej Kuli 3” miał być mu nadany tylko w niektórych państwach i to chyba z uwagi na niską oglądalność. Jeżeli podszyjemy się jako kontynuacja, to ludzie przyjdą do kin…
Pomimo że poprzednie filmy do wybitnych nie należały to w porównaniu do „Speed Zone” takie się robią. Tu jest prawie wszystko słabsze. Na wyróżnienie zasługują wyłącznie zdjęcia jadących samochodów. Są bardziej dynamiczne, jest więcej ujęć ze zderzaków. Można nawet napisać, że biją na głowę Kule. Niestety nic więcej lepszych rzeczy nie widziałem. Humor jest słaby, choć ten w pozostałych filmach, również wybitny nie był.
Podsumowując, „Speed Zone / Wyścig Armatniej Kuli 3” jest filmem bardzo słabym i moim zdaniem, nie ma sensu tracić czasu na jego seans. Są filmy tak złe, że aż dobre, ten jest po prostu słaby.
Tytuł polski: Wyścig Armatniej Kuli 3
Tytuł oryginalny: Speed Zone
Reżyseria Jim Drake
John Candy jako Charlie Cronynie
Donna Dixon jako Tiffany
Eugene Levy jako Leo Ross
Matt Frewer jako Alec
Joe Flaherty jako Vic
Melody Anderson jako Lea
Shari Belafonte jako Margaret
Tim Matheson jako Jack O'Neill
Mimi Kuzyk jako Heather
Brian George jako Valentino
Art Hindle jako Flashem
Peter Boyle jako Spiro T. Edsel
Brooke Shields jako Brooke Shields
Artur Wyszyński
Ten tekst jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.