Niniejsza strona korzysta z ciasteczek (cookies).
Zobacz szczegóły.
ArtulinoNet na Facebook
Artulino na Twitter
Artulino na Google+

Pluton

Pluton

Czyli wróg jest w nas samych.

W wrześniu 1967, do Wietnamu przybywa nowa zmiana amerykańskich żołnierzy. Są młodzi i chyba nie do końca świadomi gdzie trafili i co będą robić. Są zadowoleni, uśmiechnięci i pełni entuzjazmu – do czasu. Ich służba potrwa rok. Życie w dżungli, przy granicy z Kambodżą nie jest jednak usłane różami, to ciężkie doświadczenia. Niektórzy z nowo przybyłych wrócą przed czasem – w workach, albo okaleczeni do końca życia.

Do oddziału dowodzonego przez sierżanta Elias (Willem Dafoe) trafia dwoje świeżaków Chris (Charlie Sheen) i Gardner. Nie są akceptowani przez resztę plutonu. Nie mają doświadczenia bojowego, nie brali udziału w walce, jak (kiedy) zginą nikt nie będzie ich żałował. Co innego kiedy nabiorą doświadczenia – posmakują gorzkiego smaku walki.

 

Można napisać, że Chris jest ewenementem – jest wykształcony i zgłosił się na ochotnika. Jego koledzy są, jak sami o sobie mówią, z nizin społecznych, bez wykształcenia. Mimo to walczą za kraj, to że nikogo nie interesuje ich los jest im obojętne.

 

Służba jest ciężka, patrole w dżungli. Jest gorąco, wilgotno, duszno. Pełno robactwa, węży, pijawek. Sprzęt swoje też waży. W każdej chwili mogą natknąć się na patrol wroga i jego pułapki. Nocne wędrówki - patrole. Istny raj… Kurort wczasowy…

 

Chris był już trzy razy przewodnikiem – najgorsza możliwa rola. Wie że nie ma doświadczenia, chce być takim bohaterem jak dziadek w Pierwszej Wojnie Światowej i ojciec – w Drugiej. Chciał być anonimowy. I takim się stał.

 

Podczas pierwszego starcia ginie Gardner, a Chris zostaje lekko ranny. Więcej strachu niż bólu. Zostaje jednak zaakceptowany przez towarzyszy broni – zaczynają z nim normalnie rozmawiać.

 

Dni płyną jeden za drugim, ciągłe patrole, misje, walka. Chwilę oddechu żołnierze łapią w obozie. Przetrwać pomaga im piwo, narkotyki i hazard. Podczas tych „sesji” zacierają się różnice w hierarchii. Razem z swoimi podwładnymi imprezuje sierżant Elias.

 

Ciągły stres wyzwala w ludziach najgorsze instynkty. Zaczynają się kłótnie, a w samym plutonie pojawia się rozłam.

 

Pluton” wyreżyserowany przez uczestnika Wojny w Wietnamie Olivera Stone, nie jest filmem gloryfikującym armię. Nie opowiada o dzielnych wyzwolicielach biednego, ujarzmionego ludu spod buta złowrogiego okupanta. Jest to opowieść o zwykłych ludziach którzy mieli tyle nieszczęścia, że przyszło im walczyć i starać się nie polec na obcej ziemi w imieniu obojętnych im interesów obcych decydentów. „Pluton” doskonale pokazuje załamywanie się charakterów, gdzie w normalnych, młodych ludziach budzą się demony – zabijanie ludzi tylko dlatego, że mogą. Nie ważne, że jest to nieuzbrojony cywili, który miał jeszcze mniej szczęścia niż stojący i mierzący do niego z broni obcy najeźdźca.

 

Pluton” jest tym filmem który powinni obejrzeć wszyscy ci którzy uważają, że armia i wojna są czymś wspaniałym i chwalebnym, może bym im przeszło. Choć są to raczej płonne nadzieje…

 

Tytuł polski: Pluton

Tytuł oryginalny: Platoon

Reżyseria: Oliver Stone

 

Tom Berenger jako Sierżant Barnes

Willem Dafoe jako Sierżant Elias

Charlie Sheen jako Chris

Artur Wyszyński


pluton
pluton
pluton
pluton
pluton
pluton
pluton
pluton
pluton
pluton
pluton
pluton
pluton
pluton

Licencje:

Tekst: